Włókna naturalne i chemiczne. Czyli jakie?

by - 10:47


Załóżmy, że idziesz do sklepu i wpada Ci w oko piękna sukienka w kwiaty za jedyne 300 zł z najnowszej kolekcji znanego projektanta. Twoje serce mówi: chcę ją! jednak rozum podpowiada: w tym miesiącu już przekroczyłaś budżet, a podobną znajdziesz w sklepie obok za połowę tej ceny. Co robisz? Nie patrzysz na nic i wyciągasz kartę kredytową bo liczy się marka? Kupujesz tańszą wersję tej sukienki? Czy jednak zastanawiasz się nad ich zakupem tj. czytasz z czego zostały wykonane i dopiero podejmujesz decyzję? Czy faktycznie każda marka gwarantuje jakość adekwatną do ceny? Co tak naprawdę zakładamy na siebie?

Na te pytania postaram znaleźć opowiedzieć w cyklu postów Czy wiesz co kupujesz? Postanowiłam sama zgłębić ten problem i podzielić się z Wami zebranymi informacjami. Często przy zakupie to względy wizualne brały górę nad jakością, a potem pozostawał jedynie niesmak po wyrzuceniu pieniędzy w błoto.


Pierwszą różnicę w materiale możemy wyczuć w dotyku i ocenić jego jakość. Jednak takiej możliwości nie mamy robiąc zakupy przez internet. Jeżeli priorytetem dla nas jest jakość w dobrej cenie, to w tym wypadku przyda nam się podstawowa wiedza na temat włókien, które dzielimy na naturalne i chemiczne.

Włókna naturalne dzielą się na:
  • pochodzenia roślinnego (występują w wielu roślinach włóknistych): len, bawełna, konopie, ramia, juta, sizal, abaka,włókna bambusowe i kokosowe
  • pochodzenia zwierzęcego: jedwab, wełna, sierść

Włókna chemiczne (wytwarzane w różnych procesach technologicznych)  dzielą się na:
  • sztuczne: wiskoza (jedwab sztuczny), modal, acetat, lyocell
  • syntetyczne: poliester, poliamid, akryl, poliakryl, elastan, nylon, sztuczna wełna – anilana, elana, lycra

Włókna naturalne towarzyszyły człowiekowi od wieków. Uważa się je za najbardziej przyjazne człowiekowi, jednakże mają swoje wady i zalety. Do zalet możemy zaliczyć odporność na rozciąganie w przypadku bawełny, ale z drugiej strony czysta bawełna szybko się gniecie, dużą izolacyjność -wełna, miękkie w dotyku  i wytrzymałe. Poddawane wysokiej temperaturze mogą ulec zniszczeniu. Włókna pochodzenia zwierzęcego często mogą budzić kontrowersje co do sposobu ich pozyskiwania.

Włókna chemiczne powszechnie są wykorzystywane w produkcji większości ubrań, jakie możemy znaleźć w sklepach. Włókna te otrzymuje się z organicznych polimerów syntetycznych lub naturalnych oraz substancji nieorganicznych. Do wad możemy zaliczyć małą higroskopijność (wchłanianie wilgoci) i przewiewność oraz zdolność do elektryzowania się. Za to możemy o nich powiedzieć, że są wytrzymałe na tarcia, odporne na działania chemikaliów oraz na ataki moli, bakterii, grzybów.

Tak jak napisałam wyżej, włókna chemiczne dzielimy na sztuczne i syntetyczne. Sztuczne nie zawsze oznacza wcielone zło. Co mam na myśli? Otóż włókna sztuczne mogą być wytwarzane z naturalnych surowców organicznych jak celuloza (acetat), białka, kauczuk, ale także z surowców nieorganicznych np. ze szkła, metali, tlenków, węglików. Włókna syntetyczne otrzymujemy w wyniku polimeryzacji (głównie z węgla i ropy naftowej). Wytwarza się je z związków nie występujących w przyrodzie, a otrzymywane drogą syntezy chemicznej z prostych związków organicznych. Są tańsze w produkcji.

You May Also Like

16 komentarze

  1. Bardzo przydatny post ;)
    http://sugarivett8.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja najbardziej lubię zwiewne bluzki z polyesteru. Są super na lato, aczkolwiek dużo osób pewnie powiedziało by że się w nich poci bo są syntetyczne i nie nadają się na lato. Mi tam nie przeszkadzają dezodoranty w końcu też istnieją :)
    Pozdrawiam i zapraszam również do mnie: www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy post! Fajnie, że zagłębiłaś się w temat i wiesz o czym piszesz. Niestety, bardzo często nie zwracamy uwagi na jakość, a jedynie na firmę (bo czujemy potrzebę posiadania czegoś markowego/chcemy "poszpanować"/bo coś jest modne). A tak naprawdę za połowę ceny można kupić ubranie niewiele gorsze, a czasem nawet lepsze jakościowo, tyle że mniej znanej marki. Dlatego ja od zawsze nie podążam za modą, a zwracam uwagę przede wszystkim na wygodę i na jakość, bowiem mam ubrania, które noszę już od kilku lat i po lekkim odświeżeniu w pralce wciąż wyglądają jak nowe :)
    Z pewnością tu wrócę, bowiem bardzo spodobał mi się wygląd bloga oraz Twój styl pisania :)
    Pozdrawiam cieplutko i oby więcej takich postów!
    Anastazja
    anastazja-bloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. ja latem stawiam na bawełnę, bo liczy się komfort i przewiewność, antyperspiranty aż tak nie działają jak ubrania które pozwalają skórze oddychać ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam awersję do lnu,nie kupuję nic z tego materiału bo nie mam cierpliwości do tych szybkich zgnieceń i prasowania na nowo ;-) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe, przydatne informacje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo przydatne dla mnie informacje <3

    Zapraszam: http://wikis-life.blogspot.com/2015/06/dresslinkcom.html
    Poklikasz w linki w poście z dresslink? To dla mnie bardzo ważne :]

    OdpowiedzUsuń
  8. Często zdarza mi się patrzeć na metkę i wybierać naturalne włókna, choć powiem, że jest to ciężkie, gdy widzę coś ładnego, ale sztucznego :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, bardzo ciekawy wpis. Dużo się dowiedzialam ;)
    Zapraszam do siebie :* http://kaanaasia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. ja wolę ubrania bawełniane, ale te niesttey są zwykle drogie...

    OdpowiedzUsuń
  11. ja staram się stawiać na bawełnę :)

    jeśli masz chwilkę to wpadnij → by-klaudiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Przydatny post, ostatnio zaczęłam bardziej przyglądać się na to z czego wykonane są ubrania które kupuje :) Staram się inwestować tylko w takie ubrania, które wykonane są z dobrego materiału

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej kasiu,nominowałam Cie do Liebster Award,zapraszam na moją stronę :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. świetny przydatny post :)
    eunikovakinga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze, że o tym piszesz, bo mało jest postów na ten temat, a to jest niezwykle ważna, a przez wiele z nas pomijana, kwestia. Rzadko porównując ubrania patrzymy na materiał, częściej na cenę czy markę, a przecież to materiał w większości odpowiada za jakość. Ja do wad włókien naturalnych dodałabym łatwe uczulanie, szczególnie w przypadku zwierzęcych - sama jestem uczulona na wełnę, a więc już z góry odpada dla mnie duuużo ciepłych i fajnych swetrów.
    http://sloiczeknutelli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawy post :) ja bardzo lubię bawełnę :)

    OdpowiedzUsuń