[PRZEDPREMIEROWO] Rafał Cichowski: Pył Ziemi

by - 20:02


W 2310 roku w przestrzeń kosmiczną zostaje wystrzelony statek pokoleniowy Yggdrasil. Jako syntetyczny substytut Ziemi ma zapewnić przetrwanie gatunkowi ludzkiemu po zniszczeniu Ziemi. Ponad siedemset lat później na Ziemię przybywają Rez i Lilo. Muszą odnaleźć Biblioteki Snów, w której zapisano ogół wspomnień ludzkości. W ich rękach spoczywa los społeczeństwa zamieszkującego Yggdrasil. Biblioteka Snów znajduje się w Aurorze, pod pałacem królewskim, pilnie strzeżona przez samą królową Lys. Czy uda im się wykonać misję i ocalić Yggdrasil?


Lilo i Rez urodzili się na statku Yggdrasil, gdzie społeczeństwo w postępie technologii sprzeciwiło się śmierci. Nie odczuwają głodu ani zmęczenia. Gdy docierają na Ziemię, zaskakuje ich to co zastają. Natura i ludzkość poradzili sobie z katastrofą. Choć na pokładzie statku pokoleniowego znajdują się jeziora, lasy, góry, błękitne niebo to dopiero na Ziemi po raz pierwszy doświadczają prawdziwego kontaktu z naturą, a także muszą skonfrontować się z nieznanymi im odczuciami głodu i snu. W czasie wędrówki na swojej drodze natrafiają na prymitywne plemię, którego mieszkańcy odizolowali się od technologii. Spotkają kowboi pojedynkujących się w lewitujących pojazdach oraz zawitają do wiernie odwzorowanej kopii dziewiętnastowiecznego Londynu, którym włada Lord Nothing. Jednak cały czas ich celem jest Aurora- technologiczne miasto położone na terenie Arktyki.

Historia opowiedziana jest z perspektywy Reza. Jest on introwertykiem nie zdolnym do nawiązywania więzi emocjonalnych. Szczególna więź łączy go z Lilo, która w przeciwieństwie do niego jest opanowana i wesoła. Niestety nie mamy możliwości, aby lepiej ją poznać.

Pył Ziemi to głównie science-fiction, ale nie zabrakło w niej także wątku kryminalnego oraz budujących napięcie opisów. Wbrew pozorom Pył Ziemi nie opowiada jedynie historii o świecie przyszłości. Porusza także kwestie, które pomimo upływu lat są niezmienne, jak rozwarstwienie społeczne i dążenie do władzy po trupach. Dotyka także tematu egzystencji ludzkiej. Połączenie gatunków literackich ukształtowało ciekawą i zaskakującą historię osadzoną w świecie przyszłości, zwieńczoną porcją dobrego humoru. Czasem prawda jest brutalna, o czym przekonali się Lilo i Rez. W pewnym momencie tak zatraciłam się w książce, że zanim się obejrzałam dochodziła już północ.  Z trudem przyszło mi odłożyć Pył Ziemi na następny dzień. Zakończenie absolutnie mną wstrząsnęło.

Cieszę się, że miałam możliwość przeczytania Pyłu Ziemi Rafała Cichowskiego. Po raz kolejny zetknęłam się z dobrze napisaną polską fantastyką. Mamy do czynienia z niebanalną i śmiałą wizją świata przyszłości, w którym rozwój technologii zmienił ludzkość. Autor zabrał mnie w podróż do przyszłości, która absorbuje, śmieszy oraz zaskakuje. Czas umyka, ludzkość się starzeje, ale coś pozostaje niezmienne - są nimi ludzkie wspomnienia.

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję:



Wydawnictwo: Sine Qua Non ‖ Premiera: 29.03.2017 ‖ Liczba stron: 320

You May Also Like

6 komentarze

  1. Czekam na tę książkę, uwielbiam takie. ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm...nie jestem fanka tego typu literatury, ale myślę , ze jeśli ksiązka wpadnie mi w ręce to ją chętnie przeczytam :D

    Pozdrawiam :D
    Jagoda z mrsblueberry3.blogspot.com ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wowow science-fiction w połączeniu z fantastyką i kapką kryminału? To musi być super ♥

    NASZ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęciłaś mnie :) Nie chcę się czepiać, ale science-fiction to jest podgatunek fantastyki, a nie dwa osobne gatunki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. "Pył ziemi" interesuje mnie od początku, teraz tylko jeszcze bardziej :) Ale chyba nie będę kupować własnego egzemplarza, tylko zapoluję w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka może być świetna! Sięgnę po nią! :D
    http://ksiazkiwidzianeoczaminatalii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń